Złamana obietnica: Morderstwo Pauliny i Miłoszka (Radom 2017)

Historia zaczyna się w 2013 roku w Warszawie. Przede wszystkim, 26-letnia Paulina Klonowska z Radomia układała tam sobie życie. Pracowała jako pielęgniarka. Traktowała swój zawód jako prawdziwe powołanie. Należała do Warszawskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych. Z pełnym zaangażowaniem dbała o pacjentów. Miała stabilną pracę, przyjaciół i wsparcie rodziny. Mimo to, marzyła o jednym. Chciała założyć własną rodzinę, wziąć ślub i mieć dziecko.

Wtedy na jej drodze pojawił się Maciej. Był starszym o 4 lata informatykiem. Początkowo wszystko wyglądało jak bajka. Szybko zamieszkali razem i zaręczyli się. Planowali piękny ślub. Z tego powodu zaczęli oszczędzać pieniądze.

Zdrada, ciąża i narastająca przemoc

Czar prysł w 2015 roku. Niestety, po dwóch latach związku Paulina odkryła prawdę. Maciej prowadził podwójne życie i zdradzał ją. Zapewne w normalnych okolicznościach odeszłaby od niego natychmiast. Jednakże, w tym samym czasie dowiedziała się o ciąży. Pragnienie bycia matką przyćmiło ten ból. Paulina postanowiła ratować związek. Wierzyła bowiem, że dziecko obudzi w Macieju ojcowskie uczucia.

Z kolei reakcja narzeczonego była diametralnie inna. Stał się chłodny, zdystansowany i bardzo agresywny. Oskarżał Paulinę, że próbuje go „złapać na dziecko”. Ponadto kategorycznie zaprzeczał swojemu ojcostwu. Napięcie stale eskalowało. Były codzienne wyzwiska i groźby. Maciej wprost sugerował usunięcie ciąży. W końcu posunął się do rękoczynów i uderzył ciężarną w twarz. Na miejscu wielokrotnie interweniowała policja. Paulina pojawiała się w pracy z podbitym okiem.

Kobieta w porę zrozumiała zagrożenie. Zaczęła skrupulatnie dokumentować obrażenia. Ostatecznie uciekła z Warszawy do Radomia. Chciała w spokoju czekać na poród blisko rodziców.

Nowy początek i konfrontacja w sądzie

W styczniu 2016 roku na świat przyszedł Miłoszek. Było to zdrowe i bardzo silne niemowlę. Szybko stał się dla Pauliny całym światem. Życie młodej mamy zaczęło się powoli stabilizować. Z drugiej strony wiedziała o jednym trudnym obowiązku. Musiała formalnie uregulować kwestię ojcostwa i alimentów. Złożyła odpowiedni pozew w sądzie. Maciej zareagował na to ogromną niechęcią. Sąd nałożył na niego obowiązek alimentacyjny.

Pierwsza rozprawa miała się odbyć w poniedziałek, 15 maja 2017 roku.

Piątek 12 maja: Tragedia na Gołębiowie

W piątkowe popołudnie matka Pauliny wróciła do mieszkania na osiedlu Gołębiów. Do rozprawy zostały zaledwie trzy dni. Zastała w środku makabryczny widok. W salonie leżała jej córka oraz 1,5-roczny wnusio. Oboje niestety już nie żyli.

Sekcja zwłok wszystko wyjaśniła. Zginęli od wielokrotnych ciosów zadanym nożem. Co najgorsze, pierwszym zaatakowanym był mały Miłoszek. Otrzymał dwa głębokie ciosy w szyję. Prawdopodobnie Paulina trzymała go na rękach, otwierając mordercy drzwi.

Zatrzymanie i proces bez skrupułów

Policja zadziałała błyskawicznie. Główny podejrzany był oczywisty dla wszystkich. Maciej został bardzo szybko zatrzymany. Początkowo bez wahania przyznał się do winy. Zeznał, że pojechał do Radomia na rozmowę. Doszło do ostrej kłótni. W rezultacie wyciągnął z plecaka nóż i zaatakował. Po zbrodni poszedł pieszo na dworzec. W Warszawie kupił nowe ubrania. Stare, zakrwawione rzeczy wyrzucił do lasu.

Jednakże podczas procesu Maciej radykalnie zmienił wersję. Twierdził, że zmuszono go do zeznań torturami. Całkowicie odcinał się od morderstwa. W tej absurdalnej linii obrony wspierała go tylko matka. Kobieta złożyła fałszywe zeznania pod przysięgą. Oskarżyła policję o sfabrykowanie dowodów. Dlatego też później skazano ją na wysoką grzywnę.

W toku procesu odkryto nowe fakty. Maciej bezlitośnie bił Paulinę w ciąży. Co więcej, zakładał jej fałszywe profile na portalach erotycznych. Groził, że „zrobi z niej pośmiewisko”.

Wyrok: Dożywocie

Sąd nie miał absolutnie żadnych wątpliwości. Maciej był w chwili zbrodni w pełni poczytalny. Po długiej batalii prawnej wyrok stał się ostateczny. Sąd Najwyższy ostatecznie odrzucił kasację w grudniu 2021 roku. Orzeczono dożywotnie pozbawienie wolności. O warunkowe zwolnienie morderca wystąpi najwcześniej w wieku 71 lat.

Rodzina Pauliny wreszcie doczekała sprawiedliwości. Niestety, żaden wyrok nie zapełni ogromnej pustki. Dziadek nigdy nie zobaczy, jak wnuk idzie do szkoły.

Wsparcie:

💀https://buycoffee.to/zmorderstwem

💀 https://patronite.pl/zmorderstwem

Źródła: https://cutt.ly/1eBAT5QK

Muzyka: Heartbreaking by Kevin MacLeod

Link: incompetech.filmmusic.io/song/3863-heartbreaking/

License: creativecommons.org/licenses/by/4.0/

Scenariusz: Aleksandra Chrzanowska

Korekta i głos: Joanna Kupczak

Postprodukcja audio-wideo: Marcin Gmitrzyk

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry