Zabójstwo Amie Harwick – historia, która wstrząsnęła Hollywood

Jest środek nocy, 15 lutego 2020 roku, kilka minut po godzinie 1:00. Na spokojnym osiedlu w Hollywood Hills panuje cisza. Nagle Michael Herman, wynajmujący pokój na parterze jednego z domów, zostaje wybudzony przez przeraźliwy krzyk dochodzący z piętra. Należy on do jego współlokatorki i właścicielki domu, Amie. Słychać szamotaninę, upadek i rozpaczliwe próby złapania oddechu.

Michael, nie mogąc znaleźć telefonu w ciemnościach, wybiega w panice na ulicę, przeskakując przez zamkniętą bramę i kalecząc się o kolce. Desperacko dobija się do drzwi sąsiadów, ale nikt nie otwiera. Ostatecznie, dzięki pomocy przypadkowego przechodnia, dzwoni pod numer 911 o 1:16.

Gdy policja dociera na miejsce, znajduje Michaela przed domem. Po przedostaniu się na tyły posesji funkcjonariusze dokonują makabrycznego odkrycia. Na betonowym patio, pod balkonem znajdującym się na trzecim piętrze, leży nieprzytomna Amie. Jej obrażenia wskazują na upadek z dużej wysokości. Niestety, mimo natychmiastowej reanimacji, kobieta umiera w szpitalu.

Śledztwo w Hollywood Hills

Początkowo śledczy z niedowierzaniem słuchają zeznań Michaela. Mężczyzna miał na koszulce krew (jak się okazało – własną, od rany na brzuchu zdobytej podczas forsowania płotu), a w domu panował dziwny chaos. Sypialnia Amie była zdemolowana, a na podłodze leżały koraliki z zerwanego naszyjnika. Amie, znana z pedantycznego porządku, nie zostawiłaby takiego bałaganu. Co więcej, miała na sobie kozaki, pełny makijaż i wyjściowe ubrania – ewidentnie została zaatakowana tuż po powrocie z walentynkowego wieczoru z przyjaciółkami.

Najbardziej niepokojącym znaleziskiem okazała się strzykawka na balkonie, wypełniona żółtobrunatną cieczą. Początkowo brana za heroinę, w laboratorium okazała się być śmiertelną dawką czystej nikotyny.

Podczas przesłuchań Michael przypomniał sobie ważny szczegół: około godziny 21:00 obudził go dźwięk tłuczonego szkła na parterze. Zbagatelizował go, myśląc, że to kot Amie. W rzeczywistości, napastnik włamał się do domu i przez cztery godziny czekał w ciemnościach na powrót kobiety.

Kim była dr Amie Harwick?

Amie Harwick (ur. 1981 r.) nie była zwykłą ofiarą anonimowej zbrodni. Była osobą o niezwykle barwnym i wielowymiarowym życiorysie. Oddana do adopcji jako niemowlę, dorastała w kochającej rodzinie Hardwicków w Pensylwanii.

W młodości fascynowała się subkulturą gotycką i ciężką muzyką. Ta pasja zaprowadziła ją do Los Angeles, gdzie poślubiła perkusistę zespołu Spine (małżeństwo zakończyło się rozwodem). W Hollywood Amie imała się różnych zajęć, by opłacić studia: była trenerką personalną, tancerką, a nawet połykaczką ognia.

Z czasem osiągnęła swój główny cel: zdobyła doktorat z psychologii klinicznej i seksuologii, otwierając własną, bardzo popularną praktykę terapeutyczną w West Hollywood. Stała się rozpoznawalnym głosem w mediach, autorką książki o kobiecej seksualności, a prywatnie – w latach 2017-2018 – narzeczoną słynnego amerykańskiego komika i prezentera, Drew Careya. Związek zakończyła z obawy przed nadmiernym zainteresowaniem mediów i utratą prywatności.

Toksyczna przeszłość: Gareth Pursehouse

Kto mógł chcieć śmierci empatycznej terapeutki? Odpowiedź nadeszła bardzo szybko. Zarówno Michael, jak i najbliższy przyjaciel Amie, Robert, wskazali jedno nazwisko: Gareth Pursehouse.

Amie poznała Garetha, fotografa i początkującego komika, w 2009 roku. Ich krótki związek szybko zamienił się w koszmar pełen kontroli, zazdrości i przemocy fizycznej. Amie, działając z profesjonalną precyzją, dokumentowała obrażenia i zgłaszała sprawę na policję. Po rozstaniu w 2011 roku Gareth nie dawał za wygraną. W 2012 roku Amie uzyskała sądowy zakaz zbliżania się na trzy lata. Gdy zakaz wygasł, kobieta żyła w złudnym poczuciu bezpieczeństwa.

Niestety, w styczniu 2020 roku – niespełna miesiąc przed morderstwem – koszmar powrócił. Amie i Gareth wpadli na siebie przypadkowo podczas gali branżowej w Los Angeles (Gareth przyjął zlecenie fotograficzne, wiedząc, że Amie tam będzie). Mężczyzna dostał publicznej histerii, wykrzykując, że Amie „zrujnowała mu życie”. Przerażona terapeutka przez godzinę próbowała go uspokoić. To spotkanie na nowo obudziło jego mroczną obsesję.

Osaczony morderca i wyrok

Policja szybko namierzyła Pursehouse’a. Miał na ciele liczne zadrapania, sińce i ślad po ugryzieniu – dowody rozpaczliwej walki Amie o życie. W jego domu znaleziono strzykawkę z identyczną substancją (nikotyną) jak ta na balkonie ofiary.

Kluczowym dowodem okazały się nagrania z monitoringu sąsiadów. Widać na nich wysokiego mężczyznę w rękawiczkach technicznych (takie same znaleziono u Garetha), który włamuje się na posesję Amie tuż przed 21:00 i ucieka z niej krótko po 1:00 w nocy.

Gareth próbował sfabrykować alibi, wysyłając w noc morderstwa wiadomości do znajomych, że jest „bardzo zajęty”. Co więcej, najbardziej poruszającym dowodem na procesie okazał się e-mail, który Amie wysłała sama do siebie tuż po styczniowym spotkaniu z byłym partnerem na gali. Ze szczegółami opisała w nim jego agresję i swój paraliżujący strach. Tym samym, zza grobu, stała się głównym świadkiem we własnej sprawie.

We wrześniu 2023 roku, po długim procesie, ława przysięgłych uznała Garetha Pursehouse’a winnym morderstwa pierwszego stopnia. Przyjął wyrok bez emocji, nie okazując cienia skruchy.

Dziedzictwo dr Amie Harwick

Śmierć dr Amie Harwick to nie tylko tragiczna utrata utalentowanej kobiety, ale również głośny manifest obnażający luki w prawie. Sprawa wywołała w USA gorącą dyskusję na temat czasowych zakazów zbliżania i braku systemowej ochrony dla ofiar przemocy domowej (tzw. stalkingu). Amie Harwick uczyła innych, jak stawiać granice i dbać o swoje bezpieczeństwo, a jednak sama padła ofiarą systemu, który przestał ją chronić po upływie zaledwie trzech lat.

Wsparcie:

💀https://buycoffee.to/zmorderstwem

💀 https://patronite.pl/zmorderstwem

Źródła: https://cutt.ly/1eBAT5QK

Muzyka: Heartbreaking by Kevin MacLeod

Link: incompetech.filmmusic.io/song/3863-heartbreaking/

License: creativecommons.org/licenses/by/4.0/

Scenariusz: Aleksandra Chrzanowska

Korekta i głos: Joanna Kupczak

Postprodukcja audio-wideo: Marcin Gmitrzyk

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry